Forum (nie) tylko o kundelkach
Kundelki,kundelki,kundelki...
FAQ
Szukaj
Użytkownicy
Grupy
Galerie
Rejestracja
Profil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Zaloguj
Forum Forum (nie) tylko o kundelkach Strona Główna
->
Problemy z twoim psiakiem
Napisz odpowiedź
Użytkownik
Temat
Treść wiadomości
Emotikony
Więcej Ikon
Kolor:
Domyślny
Ciemnoczerwony
Czerwony
Pomarańćzowy
Brązowy
Żółty
Zielony
Oliwkowy
Błękitny
Niebieski
Ciemnoniebieski
Purpurowy
Fioletowy
Biały
Czarny
Rozmiar:
Minimalny
Mały
Normalny
Duży
Ogromny
Zamknij Tagi
Opcje
HTML:
NIE
BBCode
:
TAK
Uśmieszki:
TAK
Wyłącz BBCode w tym poście
Wyłącz Uśmieszki w tym poście
Kod potwierdzający: *
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Skocz do:
Wybierz forum
Kundelki i inne pieski(w miarę kundelkowe:D)
----------------
Twój kundelek
Problemy z twoim psiakiem
Pieski humor
Schroniska
Pielęgnacja
Linki
[*]Kundelkowy cmentarz[*]
Oddam, kupię, wezmę...
Szczeniaczkowo
Off-topic
----------------
Zwierzęta w potrzebie
---[Outbox]---
Inne zwierzaki
Śmietniczek:D
Testowanie
Inne
Psia muza i filmy
Administracja
----------------
Regulamin
Nasz sqad
Pochwały
Uwagi
Przegląd tematu
Autor
Wiadomość
Gość
Wysłany: Pią 12:20, 23 Maj 2008
Temat postu:
No.... To powiedz że jeżeli sąsiadka nieda pieniędzy na płot to psy mają prawo bigać jezeli nie gryzą (tylko odchody zostawiają ) !! Albo sprzątaj za nimi
Doromaniak
Wysłany: Nie 22:25, 18 Mar 2007
Temat postu:
No masz rację....ehh to żeczywiście tylko "pozazdrościć" takiej sąsiadki...ale można z nią przerabiać ten temat jeszcze, tak kilka razy w tygodniu...wkurzy się i wreszcie zapłaci:D Jak nie prośbą, to sposobem- myślisz, że mało można wymyślić sposobów, żeby się zgodziła?
isabella7272
Wysłany: Sob 10:20, 17 Mar 2007
Temat postu:
"""O boshe to zgłoście gdzieś,""" czy uważasz ze ten ktoś cos na to poradzi? nie ma takiej instytucji gdzie sie mozna z tym zgłosić.. to ona moze sie poskarzyc na moje psy.. wystarczy ze skłamie ze pies warczy.. wątpie czy ty bys chciała swojego psa trzymac na uwięzi.. jedyna ze cz co jest to art 154 kodeksu cywilnego i top wszystko.. ale nikt nie moze jej zmusić do pokrywania kosztów na siłę.. a z nia ten temat był przerabiany setke razy.. " ona kasy nie ma!!!" to jej ostatnie słowo.. powinniscie mi wspólczuć takiej sąsiadki ... szlak by ja trafił
Doromaniak
Wysłany: Czw 14:10, 15 Mar 2007
Temat postu:
isabella7272 napisał:
bo nie chodzi głównie o to ..zeby ktokolwiek wymyslił rozwiązanie tylko o zwykła rozmowe własciwie nie prowadząca do niczego ...
Skoro zakładasz jakikolwiek temat na jakimkolwiek forum z problemem, to znaczy, że oczekujesz jakiś rad. Więc dlaczego uważasz, że to ma być "rozmowa nie prowadząca do niczego"? W takim razie wogóle po co jest cały temat, skoro do niczego nie służy?
isabella7272
Wysłany: Wto 23:07, 13 Mar 2007
Temat postu:
widze ze na tym forum jest problem w tym ze cokolwiek napiszesz ... bo nie chodzi głównie o to ..zeby ktokolwiek wymyslił rozwiązanie tylko o zwykła rozmowe własciwie nie prowadząca do niczego ... mozecie zamknąć ten temat
Doromaniak
Wysłany: Wto 21:55, 13 Mar 2007
Temat postu:
O boshe to zgłoście gdzieś, nie wiem, że nie przestrzega umowy. Chociażby do jakiegoś urzędnika, nie wiem, skoro wieś, to do gminy. I niech zobaczą co i jak. Powinni. A skoro już będziecie stawiać połowę tego płotu, najpierw dajcie znak dla sąsiadki, że wy już bierzecie się za robotę, że jeśli nie da kasy, to będzie tylko połowa płotu. I niech się zastanowi, jak to będzie wyglądać.
isabella7272
Wysłany: Pią 21:20, 09 Mar 2007
Temat postu:
ona była przy rozwalaniu tego płotu , chyba nie była świadoma obowiązków.nie miała nic przeciwko rozwalaniu sama mowiła ze nowy jest potrzebny... to jest chora sytuacja
isabella7272
Wysłany: Pią 21:18, 09 Mar 2007
Temat postu:
płot i tak sie walił... psy wtedy tez do niej przechodziły.. a płot dzielący sąsiadów podlega wspólnej budowie . wiesz chyba tak zrobimy .. postawimy połowe muru a reszte niech ona robi.. tylko jak ona zrobi chamski płot to jak to bedzie wygladało?..pozdrawiam i dzięki za odp
Doromaniak
Wysłany: Pią 20:54, 09 Mar 2007
Temat postu:
No nie wiem....skoro mieszkasz na wsi, to może to sołtysa iść czy jak ten ktoś się nazywa:D Musi coś poradzić. Ale z drugiej strony-napisałaś że "rozwaliliśmy" płot, czyli kto? Jeśli ty i ktoś z twojej rodziny, urzędas powie, że to twoja wina i ty musisz płacić za cały płot.
GŁUPI POMYSŁ- postawcie połowę płotu i niech baba się odczepi, przecież odrobiliście swoje:D Wtedy chociaż można będzie jej powiedzieć, że nie ma wam nic do zarzucenia:)
isabella7272
Wysłany: Pią 17:41, 09 Mar 2007
Temat postu: PROBLEM ALE Z SąSIADKą
witam wszystkich ..mój problem polega na tym iż: jesienią ubiegłego roku rozwalilismy płot dzielacy sąsiadke od nas.. prawnie koszty płotu są po obu stronach więc gdyby go odbudowac nalezałoby się "zrzucić" po połowie. Pani szanowna sąsiadka miała całą zimę na uzbieranie kasy. Moje psy kiedy sa na podwórku przechodzą równiez do niej.. jak wiecie agresywne nie są i równiez nie naduzywają ujadania... pozostaje kwestia odchodów.. Sąsiadka wyobrazcie sobie nakazuje mi zamknąc psy w klatce lub uwiązać .. ALE NA PłOT NADAL PIENIąZKóW NIE MA !!!!! więc ma to wyglądać w ten sposób według niej: płotu nie bedzie bo ona kasy nie ma ..ale moje psy muszą miec całkowicie ograniczoną wolnośc.. mieszkam na wsi to wyobrazcie sobie co to znaczy dla psa!!! Az mi sie wychodzić na zewnątrz nie chce .. ona wciąz atakuje z tym swoim genialnym pomysłem!! Proszę was o wypowiedzi na ten temat bo ja juz albo niedługo zgłupieję!!! pozdrawiam ( ze strony naszej pieniadze juz są tyle ile trzeba .. połowa kosztu płotu)
fora.pl
- załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by
phpBB
© 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin